Losowe życzenia

Ileż serca Ci oddałem, ileż duszy sobie odebrałem.
.
.
A Ty mnie oszukałaś, z innymi się chadzałaś.
.
.
Ja w rozpaczy zamykam swe serce i nie dam go już nikomu! Dość mam cierpienia, dość mam kłamstwa, dość mam miłości!

Search For przeciez In Quotes 15

Po co Ci rozum - przecież masz dresik.

Wciąż rozmyślasz uparcie i skrycie.
.
.
Patrzysz w okno.
.
.
Smutek masz w oku.
Przecież mnie kochasz nad życie?! Sam tak mówiłeś przeszłego roku.
.
.

Najpierw jest twardy i suchy ale jak się go włoży i wyciągnie to staje się miękki i mokry.
.
.
Co to jest? No przecież rogalik w mleku Ty świntuchu!

Przepraszam, że moje sece nie jest z kamienia, że każe kochać Cię bez jakiegokolwiek sprzeciwu.
Przepraszam, że pozwoliłam, by moje oczy chciały na Ciebie patrzeć, bo przecież teraz wiem, że nie ma na co.
Ale najbardziej przepraszam Cię za to, że pozwoliłam na to, byś widział moje łzy, które nigdy do Ciebie nie należały.

Witaj mój robaczku w ten wyjątkowy dzień.
Musisz wiedzieć, że wyjątkowo dużo będę o Tobie myślał, bo przecież jesteś wyjątkowa.
Wyjątkowo mocno całuję.
.
.

Powiedz, dlaczego płaczesz, dlaczego smucisz się.
Niedługo Cię zobaczę, bo przecież Kocham Cię.
Zostańmy wtedy razem, na wieki jeśli chcesz, ja przecież o tym marze, Ty o tym dobrze wiesz!

Czasami mnie unikasz, może po kryjomu z kimś się spotykasz.
Czemu nie możemy razem być? Przecież wiesz, że ja bez Ciebie nie mogę żyć.

Może jestem nieznośna, czasem dokuczliwa, ale przecież przy Tobie tak bardzo szczęśliwa.

Dla Ciebie bije serce moje, Chcę byśmy byli już tylko we dwoje, O Tobie marzę o Tobie śnię, Bo przecież wiesz, że ja bardzo KOCHAM CIĘ

Choć się ukryłeś w tej Hostii małej, przecież mój Jezu ciebie poznałem. I tak się cieszę, żeś przyszedł do mnie, bo Cię mój Jezu kocham ogromnie.

Jeśli zdziwiona jest Twoja minka,
z jakiej okazji ta walentynka,
to przecież dzisiaj jest czternastego, święto każdego zakochanego!

Droga mamo uśmiechnij się przecież dzisiaj jest Twój dzień dlatego przesyłam całusa mocnego życząc Ci szczerze wszystkiego dobrego

Matki i dzieci, niezależnie od tego,
Jak bardzo się nawzajem kochają,
Potrafią się też dotkliwie ranić.
Nagły wybuch złego humoru czy frustracji,
Nieprzemyślany osąd, trochę ślepej niewdzięczności
Mogą ugodzić prosto w serce.
Gdyby można było wymazać wszystkie przejawy
Mojej nieuprzejmości i głupoty, braku zrozumienia...
Lecz jeśli w życiu króluje miłość,
Wszystko w końcu dobrze się układa.
Miłość bowiem kruszy zamknięte serca
I uczy nas wyrozumiałości,
Przecież jesteśmy tylko ludźmi,
Ty i ja.
Kocham Cię taką, jaka jesteś.
Nie chcę żadnej innej Mamy!

Dziadku, Dziadku, czy to Ty? Coś na Twojej głowie lśni. To korona! Słowo daje! Przecież znam korony z bajek.